Kim jest Aleksander Przetakiewicz? To pytanie pojawia się coraz częściej na ustach fanów mody, celebryckich plotek i ludzi z branży. Cóż, jeśli jeszcze nie słyszałeś(-aś) o Aleksandrze, to najprawdopodobniej ominąłeś(-aś) jedno z ciekawszych zjawisk młodego polskiego świata stylu i życia luksusowego. Choć media najpierw poznały go jako syna Joanny Przetakiewicz — jednej z najbarwniejszych postaci polskiego fashion-biznesu — Aleksander krok po kroku buduje swoje własne imperium stylu i elegancji. Kim zatem jest ten młody człowiek z nazwiskiem, które wpada w ucho równie dobrze, jak sam dżingiel kampanii La Manii?
Rodzinne korzenie i dziedzictwo z pazurem
Jeśli mówimy o Aleksandrze Przetakiewiczu, nie sposób pominąć jego rodzinnego zaplecza. Jest synem Joanny Przetakiewicz – znanej projektantki mody, założycielki marki La Mania, a także ikony kobiecego empowermentu. Już sam fakt wzrastania w domu, gdzie kreatywność i design są na porządku dziennym, stanowi solidne fundamenty pod przyszłą karierę w branży mody. Można powiedzieć, że Przetakiewicz junior niemal od kołyski wiedział, czym jest styl. Dosłownie – ubranka dziecięce od Dolce & Gabbana? Drobiazg.
Ale Aleksander to nie tylko syn swojej matki. To osoba obdarzona niezłą dozą niezależności i charyzmy, która potrafi przekuć swoje wychowanie w przewagę, a nie etykietkę synka znanej mamy. Zamiast grzać się jedynie w aurze rodzinnego blasku, sam postanowił założyć okulary przeciwsłoneczne i zbudować coś, co odbija jego własne światło.
Kariera z klasą i pazurem
Moda nie jest jedynym kierunkiem, w którym Aleksander postanowił rozwijać swoje ambicje. Choć świat tekstyliów nie jest mu obcy, to młody Przetakiewicz interesuje się również technologią, biznesem i zrównoważonym rozwojem. Owszem, można założyć dobrze skrojony garnitur, ale dlaczego nie połączyć tego z aplikacją śledzącą ślad węglowy twoich sneakersów?
Pierwsze kroki w świecie przedsiębiorczości stawiał z odwagą, której pozazdrościć mogliby mu nawet doświadczeni menedżerowie. Aleksander angażuje się w biznesy związane zarówno z modą, jak i nowymi technologiami, co czyni go swoistym hybrydowym bytem – połączeniem blogera, trendsettera i startupowca. Po Krakowie krążą już miejskie legendy o jego spotkaniach z inwestorami, które kończyły się toastem za modę przyszłości.
Styl życia i wpływ na kulturę modową
Aleksander Przetakiewicz to człowiek, którego codzienny styl mógłby dostać osobną rubrykę w każdym szanującym się magazynie lifestyle’owym. Skórzana kurtka? Tak. Sweter z alpaki? Oczywiście. Sneakersy Balmain? Naturalnie. Jednak wszystko to noszone z luzem i stylową nonszalancją, która sprawia, że nawet najprostsze jeansy wyglądają jak z wybiegu u Karla Lagerfelda (gdyby ten nosił jeansy, oczywiście).
Jego obecność w mediach społecznościowych nie kończy się na wrzucaniu selfie z wyprawy do Tulum. To także głos w debacie o odpowiedzialnej modzie, podejmowanie współprac z młodymi projektantami i wspieranie etycznego podejścia do zakupów odzieżowych. Happy meal? Nie, raczej happy wear – i to z metką cruelty-free.
Głosem młodego pokolenia
W swojej działalności Aleksander staje się również reprezentantem generacji Z – świadomej, otwartej i przewrotnej. Jego wypowiedzi, choć często z przymrużeniem oka, trafiają do młodych ludzi, którzy chcą wiedzieć nie tylko, co się teraz nosi, ale też po co się to nosi i jakie to niesie konsekwencje dla świata. Taka postawa ujawnia się nie tylko w jego wypowiedziach, ale i zaangażowaniu we współczesne inicjatywy modowe z misją społeczną. W końcu bycie „trendy” nie musi oznaczać bycia płytkim.
Ostatecznie, Aleksander Przetakiewicz to postać, która wykracza poza banały i stereotypy. To miks dobrej fryzury, intelektu i serca noszonego nie tylko na rękawie (choć i tam pewnie znajdzie się wyszyte logo jakiegoś luksusowego domu mody). Dla wielu może być motywacją do tego, aby nie bać się kreatywności i dążyć do własnej ścieżki – nawet jeśli pierwsze kroki stawiamy w cieniu znanych nazwisk.
Choć nadal jest młody i jego największe projekty mogą być jeszcze przed nim, jedno jest pewne – z takim zapleczem i takim rozmachem, Aleksander Przetakiewicz już dziś wpływa na modę, kulturę i sposób myślenia o tym, co naprawdę znaczy być stylowym w XXI wieku.